Zastrzeżenia do opinii biegłego sądowego w sprawie o poziom potrzeby wsparcia – jak skutecznie podważyć opinię?
Niekorzystna opinia biegłego sądowego nie kończy sprawy o poziom potrzeby wsparcia. Można ją zakwestionować, ale skuteczne zastrzeżenia muszą wskazywać konkretne błędy opinii, a nie ograniczać się do stwierdzenia, że przyznano za mało punktów.
W sprawach dotyczących świadczenia wspierającego ma to szczególne znaczenie. O końcowym wyniku nie przesądza sama diagnoza ani liczba chorób. Liczy się przede wszystkim to, w jakim zakresie osoba z niepełnosprawnością jest zdolna samodzielnie wykonywać konkretne czynności życia codziennego, jakiej pomocy potrzebuje i jak często tej pomocy wymaga.
Z praktyki naszej kancelarii wynika, że właśnie na tym etapie postępowania pojawia się wiele błędów. Zdarza się, że część opisowa opinii prawidłowo przedstawia znaczne ograniczenia osoby badanej, ale końcowa punktacja tych ograniczeń już nie odzwierciedla. W innych przypadkach biegły ocenia tylko fragment czynności albo przyjmuje zbyt niski rodzaj lub częstotliwość potrzebnego wsparcia.
W takich sytuacjach dobrze przygotowane zastrzeżenia do opinii biegłego sądowego mogą mieć zasadnicze znaczenie dla dalszego wyniku postępowania.
Opinia biegłego w sprawie o poziom potrzeby wsparcia – dlaczego jest tak ważna?
Opinia biegłego jest jednym z najważniejszych dowodów w postępowaniu sądowym dotyczącym poziomu potrzeby wsparcia, ponieważ ustalenie rzeczywistego zakresu ograniczeń funkcjonalnych może wymagać wiadomości specjalnych.
Podstawę przeprowadzenia takiego dowodu stanowi przede wszystkim art. 278 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Jeżeli rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych, sąd może zasięgnąć opinii jednego lub kilku biegłych.
Nie oznacza to jednak, że biegły wydaje wyrok.
Biegły przedstawia sądowi specjalistyczną ocenę określonych okoliczności. Opinia podlega następnie ocenie sądu podobnie jak pozostałe dowody, choć ze względu na jej specjalistyczny charakter sąd nie może po prostu zastąpić wiedzy biegłego własnym przekonaniem.
W praktyce oznacza to, że prawidłowo sporządzona, logiczna i dobrze uzasadniona opinia może mieć ogromny wpływ na rozstrzygnięcie. Z tego samego powodu niekorzystnej opinii nie należy pozostawiać bez odpowiedzi, jeżeli rzeczywiście zawiera błędy.
Jak dochodzi do sprawy sądowej dotyczącej poziomu potrzeby wsparcia?
Jeżeli osoba nie zgadza się z punktacją ustaloną przez WZON, spór o liczbę punktów należy prowadzić w postępowaniu dotyczącym decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia.
Zgodnie z ustawą o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych od pierwszej decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia przysługuje wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie 14 dni od doręczenia decyzji.
Jeżeli po ponownym rozpatrzeniu sprawy punktacja nadal jest nieprawidłowa, od decyzji WZON przysługuje odwołanie do właściwego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Termin wynosi co do zasady miesiąc od doręczenia decyzji, a odwołanie składa się za pośrednictwem WZON.
To bardzo ważne rozróżnienie.
WZON ustala punkty, ZUS wypłaca świadczenie
WZON ustala poziom potrzeby wsparcia. ZUS nie ustala liczby punktów.
Dopiero po uzyskaniu odpowiedniej decyzji WZON osoba składa do ZUS wniosek o świadczenie wspierające.
Od 1 stycznia 2026 r. świadczenie wspierające może przysługiwać osobom posiadającym od 70 do 100 punktów, jeżeli spełniają pozostałe ustawowe warunki.
Nie można więc otrzymać przykładowo 69 punktów od WZON, poczekać na odmowę ZUS, a następnie domagać się od sądu w sprawie przeciwko ZUS podwyższenia wyniku do 70, 80 czy 90 punktów.
Ustawa o świadczeniu wspierającym wyraźnie rozdziela te postępowania. W postępowaniu odwoławczym od decyzji ZUS dotyczącej odmowy przyznania świadczenia sąd nie kontroluje decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia.
Dlatego o prawidłową punktację trzeba walczyć na etapie decyzji WZON i odwołania od tej decyzji.
Co właściwie ocenia biegły sądowy?
W sprawie o poziom potrzeby wsparcia najważniejsze nie jest ustalenie, na jakie choroby cierpi osoba, lecz jak te choroby wpływają na jej codzienne funkcjonowanie.
Podstawowa zasada wynika z art. 4b ustawy o rehabilitacji oraz z rozporządzenia Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z 23 listopada 2023 r. w sprawie ustalania poziomu potrzeby wsparcia.
Potrzeba wsparcia jest następstwem braku lub utraty autonomii:
- fizycznej,
- psychicznej,
- intelektualnej,
- sensorycznej.
Ocenie podlega 32 konkretnie zdefiniowanych czynności życia codziennego.
Są to między innymi:
- zmiana pozycji ciała,
- poruszanie się w znanym i nieznanym środowisku,
- korzystanie z transportu,
- chwytanie i manipulowanie przedmiotami,
- komunikowanie się,
- koncentracja,
- korzystanie z telefonu i innych technologii,
- mycie całego ciała,
- pielęgnacja ciała,
- korzystanie z toalety,
- ubieranie się,
- jedzenie i picie,
- stosowanie zaleconej terapii,
- podejmowanie decyzji,
- pozostawanie samemu w domu,
- kontakty społeczne,
- zakupy,
- przygotowywanie posiłków,
- dbanie o dom,
- transakcje finansowe,
- załatwianie spraw urzędowych,
- organizacja dnia.
To dlatego w sprawach o poziom potrzeby wsparcia sama dokumentacja medyczna nie odpowiada jeszcze na najważniejsze pytanie.
Dokumentacja może potwierdzać źródło ograniczeń, ale trzeba następnie wykazać, jaki wpływ mają one na każdą z ocenianych czynności.
To nie diagnoza daje punkty
Nie istnieje zasada, zgodnie z którą określona choroba automatycznie daje określoną liczbę punktów.
Dwie osoby z tą samą diagnozą mogą otrzymać zupełnie różne wyniki, jeżeli ich rzeczywista sprawność i zakres potrzebnej pomocy są różne.
Przykładowo samo stwierdzenie:
„pacjent choruje na Parkinsona”
nie przesądza jeszcze o wartości punktowej.
Znacznie ważniejsze są odpowiedzi na pytania:
- czy samodzielnie wstaje z łóżka,
- czy utrzymuje równowagę,
- czy bezpiecznie chodzi,
- czy jest w stanie sam się umyć,
- czy sam korzysta z toalety,
- czy przygotuje jedzenie,
- czy potrafi samodzielnie stosować leki,
- czy może zostać bez pomocy przez całą dobę,
- czy załatwi sprawę urzędową,
- czy wymaga instrukcji, nadzoru, asekuracji albo fizycznej pomocy drugiej osoby.
To właśnie przełożenie choroby na funkcjonowanie stanowi istotę oceny poziomu potrzeby wsparcia.
Sam fakt wykonania czynności nie oznacza samodzielności
To jeden z najważniejszych problemów występujących w opiniach.
Rozporządzenie wymaga oceny nie tylko tego, czy człowiek potrafi w jakikolwiek sposób wykonać czynność.
Trzeba również uwzględnić, czy osoba potrafi:
- samodzielnie i świadomie rozpocząć czynność,
- wykonać ją celowo,
- wykonać ją efektywnie,
- wykonać ją bezpiecznie,
- wykonać ją w standardowym czasie,
- kontrolować wykonywanie od początku do końca,
- wykonać ją bez pomocy innej osoby lub technologii wspomagającej.
Ma to ogromne znaczenie praktyczne.
Osoba może przykładowo przejść kilka metrów po mieszkaniu, trzymając się ścian i mebli. Nie oznacza to jeszcze, że funkcjonalnie porusza się samodzielnie.
Może sama wejść pod prysznic, ale nie być w stanie umyć pleców, nóg, stóp albo bezpiecznie wyjść z kabiny.
Może połknąć tabletkę, gdy ktoś wcześniej przygotuje odpowiedni lek i dawkę. To nie oznacza automatycznie pełnej samodzielności w zakresie stosowania zaleconych środków terapeutycznych.
Może włożyć koszulkę, ale nie założyć skarpet, butów, spodni albo nie potrafić dobrać ubrania adekwatnie do pogody.
W zastrzeżeniach do opinii właśnie takie szczegóły bywają decydujące.
Biegły powinien oceniać całą czynność, a nie jej najłatwiejszy fragment
Każda z 32 czynności posiada własną definicję zawartą w rozporządzeniu.
Nie wolno sprowadzać jej do pojedynczego elementu.
Przykład: pozostawanie samemu w domu
Rozporządzenie nie pyta, czy osoba może zostać sama na 15 minut, godzinę albo kilka godzin.
Czynność ta oznacza zdolność pozostawania samemu w domu przez co najmniej jedną dobę.
Jeżeli dana osoba może zostać sama od rana do południa, ale wymaga pomocy przy wieczornej toalecie, przygotowaniu leków, posiłku albo zmianie pozycji przed snem, nie można automatycznie uznać, że spełnia ustawową definicję samodzielnego pozostawania w domu.
Przykład: przygotowywanie posiłków
Ocenie podlega przygotowywanie zarówno prostych, jak i złożonych posiłków.
Zdolność zrobienia kanapki albo podgrzania wcześniej przygotowanego obiadu nie musi więc oznaczać pełnej samodzielności.
Przykład: zakupy
Kupowanie artykułów codziennej potrzeby obejmuje nie tylko wybranie towaru i zapłatę.
Rozporządzenie uwzględnia również:
- wybieranie produktów,
- nabywanie ich,
- przewożenie,
- umieszczanie zakupów w odpowiednich miejscach.
Osoba, która potrafi zapłacić kartą, ale nie jest w stanie samodzielnie dotrzeć do sklepu i przynieść zakupów, nie wykonuje całej czynności samodzielnie.
Przykład: ubieranie się
Ubieranie obejmuje między innymi:
- zakładanie i zdejmowanie odzieży,
- obuwie,
- dobór ubrania,
- dostosowanie go do pogody,
- guziki,
- wiązanie butów.
Analizując opinię biegłego, zawsze należy więc porównać zakres czynności opisany w rozporządzeniu z zakresem czynności faktycznie zbadanym przez biegłego.
Jak obliczana jest punktacja poziomu potrzeby wsparcia?
Każda z 32 czynności ma wagę 4 punktów, ale końcowa wartość zależy przede wszystkim od rodzaju oraz częstotliwości wymaganego wsparcia.
Rozporządzenie przewiduje cztery rodzaje wsparcia:
| Rodzaj wsparcia | Współczynnik |
|---|---|
| wsparcie towarzyszące | 0,80 |
| wsparcie częściowe | 0,90 |
| wsparcie pełne | 0,99 |
| wsparcie szczególne | 1,00 |
Częstotliwość wsparcia również ma znaczenie:
| Częstotliwość | Współczynnik |
|---|---|
| czasami | 0,50 |
| często | 0,75 |
| bardzo często | 0,95 |
| zawsze | 1,00 |
Dlatego zmiana jednego elementu kwalifikacji może mieć realny wpływ na liczbę punktów.
Przykładowo przy wadze 4 punktów:
wsparcie częściowe potrzebne często daje wartość:
4 × 0,90 × 0,75 = 2,700 pkt
natomiast:
wsparcie częściowe potrzebne zawsze daje:
4 × 0,90 × 1,00 = 3,600 pkt
Różnica w jednej tylko czynności wynosi zatem 0,900 punktu.
Przy kilku nieprawidłowo ocenionych czynnościach wpływ na wynik może być znacznie większy.
Dlaczego trzeba przeliczyć 25 najwyższych wyników?
Końcowy poziom potrzeby wsparcia nie jest sumą wszystkich 32 pozycji.
Zgodnie z § 11 ust. 11 rozporządzenia do wyniku końcowego przyjmuje się 25 najwyższych wartości uzyskanych dla poszczególnych czynności.
Następnie suma jest zaokrąglana do pełnego punktu w górę.
To oznacza, że samo znalezienie błędu w jednej pozycji jeszcze nie przesądza, że zmieni się końcowy wynik.
Jeżeli poprawiona pozycja nadal nie znajdzie się wśród 25 najwyższych wartości, zmiana może nie wpłynąć na punktację końcową.
Z drugiej strony zmiana kilku pozycji może spowodować:
- wejście nowych czynności do grupy 25 najwyżej punktowanych,
- usunięcie z tej grupy niżej ocenionych czynności,
- zmianę sumy,
- zmianę wyniku po zaokrągleniu,
- przekroczenie kolejnego progu świadczenia wspierającego.
Dlatego profesjonalna analiza opinii biegłego powinna obejmować nie tylko opis błędów, ale również ponowne przeliczenie całego wyniku.
To jeden z obszarów, na który w Kancelarii LEXAGO zwracamy szczególną uwagę.
Kto może być biegłym sądowym w sprawie o poziom potrzeby wsparcia?
Nie ma przepisu stanowiącego, że biegłym sądowym w każdej sprawie o poziom potrzeby wsparcia musi być lekarz specjalista odpowiadający głównemu schorzeniu osoby odwołującej się.
To bardzo istotne.
Rozporządzenie z 23 listopada 2023 r. określa katalog specjalistów, którzy mogą ustalać poziom potrzeby wsparcia w WZON. Są to:
- fizjoterapeuta,
- psycholog,
- pedagog,
- pedagog specjalny,
- pracownik socjalny,
- doradca zawodowy,
- pielęgniarka albo pielęgniarz.
Katalog ten dotyczy bezpośrednio specjalistów WZON, a nie stanowi ustawowego zamkniętego katalogu biegłych sądowych.
Jednocześnie w orzecznictwie sądowym z 2026 r. pojawiło się już stanowisko, zgodnie z którym właśnie te specjalności mogą być szczególnie adekwatne w sprawach dotyczących poziomu potrzeby wsparcia, ponieważ przedmiotem sporu jest funkcjonowanie osoby, a nie samo postawienie diagnozy medycznej.
W jednej ze spraw sąd dopuścił opinię biegłego z zakresu pielęgniarstwa i jednocześnie odmówił dopuszczenia opinii okulisty, uznając, że stan okulistyczny był już znany, natomiast zasadniczą kwestią pozostawało ustalenie wpływu niepełnosprawności na codzienne funkcjonowanie.
Nie oznacza to jednak, że opinia lekarza specjalisty nigdy nie może być potrzebna.
Jeżeli w konkretnej sprawie istnieje medyczna okoliczność wymagająca specjalistycznego wyjaśnienia, wniosek o powołanie lekarza może być uzasadniony.
Najważniejsze jest więc nie pytanie:
„jaki lekarz leczy tę chorobę?”
lecz:
„jakie wiadomości specjalne są rzeczywiście potrzebne sądowi do rozstrzygnięcia sporu?”
Czy można podważyć opinię biegłego sądowego?
Tak. Opinia biegłego może zostać skutecznie zakwestionowana, jeżeli zawiera konkretne błędy, luki, sprzeczności albo nie odpowiada prawidłowo na zagadnienia wymagające wiadomości specjalnych.
Zgodnie z art. 286 k.p.c. sąd może zażądać:
- ustnego wyjaśnienia opinii,
- pisemnego uzupełnienia opinii,
- dodatkowej opinii tego samego biegłego,
- opinii innego biegłego.
Nie oznacza to jednak, że wystarczy napisać:
„Nie zgadzam się z opinią i żądam powołania kolejnego biegłego”.
Utrwalone orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że samo niezadowolenie strony z niekorzystnych wniosków opinii nie wystarcza do powołania kolejnego biegłego.
Trzeba wykazać, na czym polega wada opinii.
Jakie błędy mogą uzasadniać zastrzeżenia do opinii biegłego?
Zastrzeżenia mogą być zasadne między innymi wtedy, gdy opinia:
- zawiera istotne braki,
- nie odpowiada na pytania postawione przez sąd,
- jest niejasna,
- jest wewnętrznie sprzeczna,
- nie zawiera odpowiedniego uzasadnienia,
- nie pozwala sprawdzić toku rozumowania biegłego,
- pomija część materiału dowodowego,
- pozostaje w sprzeczności z udokumentowanym sposobem funkcjonowania,
- nie stosuje definicji czynności zawartych w rozporządzeniu,
- błędnie określa rodzaj wsparcia,
- błędnie określa częstotliwość wsparcia,
- pomija współistniejący rodzaj niepełnosprawności,
- błędnie oblicza wartości poszczególnych czynności,
- błędnie sumuje 25 najwyższych wartości,
- zawiera prawidłowe ustalenia opisowe, ale wyprowadza z nich nieprawidłowe wnioski punktowe.
Właśnie ostatnia grupa problemów pojawia się szczególnie często.
Sprzeczność między opisem biegłego a przyznanymi punktami
Jednym z najmocniejszych zarzutów może być wykazanie, że biegły sam stwierdził istotne ograniczenie, ale nie uwzględnił go prawidłowo w punktacji.
Przykładowo biegły może napisać:
„Badany wstaje z łóżka z pomocą żony i wymaga podciągnięcia do pozycji siedzącej”.
a następnie przypisać rodzaj wsparcia, który takiego zakresu pomocy nie odzwierciedla.
Albo:
„Córka codziennie przygotowuje leki i przypomina o ich przyjęciu”.
a w tabeli wskazać, że pomoc przy stosowaniu terapii potrzebna jest jedynie czasami.
Może też stwierdzić:
„Badana sama nie opuszcza domu, do lekarza i urzędu jest wożona przez córkę”.
a jednocześnie przyznać punktację sugerującą znaczną samodzielność w transporcie i załatwianiu spraw urzędowych.
Takie przypadki wymagają zestawienia obok siebie:
ustalenia biegłego → definicji prawnej czynności → właściwego rodzaju wsparcia → właściwej częstotliwości → poprawnej wartości punktowej.
To znacznie silniejsza argumentacja niż samo twierdzenie, że „należy się więcej punktów”.
Czy zastrzeżenia trzeba składać w określonym terminie?
Tak. Należy bezwzględnie przestrzegać terminu wyznaczonego przez sąd w piśmie, którym doręczono opinię.
Nie należy zakładać, że zawsze będzie to dokładnie 7 albo 14 dni.
Sąd, doręczając opinię, zazwyczaj wskazuje termin na zgłoszenie uwag, zarzutów lub wniosków.
Dlatego po otrzymaniu opinii pierwszą czynnością powinno być sprawdzenie:
do którego dnia można złożyć stanowisko.
Z praktycznego punktu widzenia jest to ważne również dlatego, że profesjonalne zastrzeżenia wymagają czasu na porównanie opinii z całością dokumentacji oraz ponowne obliczenie punktacji.
Jak powinny wyglądać dobre zastrzeżenia do opinii biegłego?
Dobre zastrzeżenia powinny odnosić się do konkretnych fragmentów opinii i konkretnych błędów.
Nie powinny być uniwersalnym wzorem skopiowanym z Internetu.
W praktyce każda sporna czynność powinna zostać przeanalizowana oddzielnie.
Przykładowa struktura analizy wygląda następująco:
- Co stwierdził biegły?
- Jaką wartość punktową przyznał?
- Jaki rodzaj wsparcia i częstotliwość przyjął?
- Jak osoba rzeczywiście wykonuje tę czynność?
- Jakie informacje znajdują się w dokumentacji i aktach sprawy?
- Jaka jest prawna definicja ocenianej czynności?
- Na czym dokładnie polega błąd biegłego?
- Jaka kwalifikacja powinna zostać zastosowana?
- Jak zmienia to liczbę punktów?
- Czy zmiana wpływa na sumę 25 najwyższych wyników?
Dopiero na tej podstawie należy sformułować odpowiednie wnioski procesowe.
Opinia uzupełniająca czy nowy biegły?
Nie w każdej sprawie najlepszym rozwiązaniem jest natychmiastowe żądanie powołania nowego biegłego.
Czasami wystarczy zobowiązanie dotychczasowego biegłego do wyjaśnienia konkretnych sprzeczności.
Przykładowo można zażądać, aby biegły wyjaśnił:
- dlaczego przy określonym stanie faktycznym zastosował dany rodzaj wsparcia,
- dlaczego uznał pomoc za potrzebną „czasami”, skoro z opinii wynika, że występuje codziennie,
- czy uwzględnił konkretny dokument,
- jak rozumiał daną czynność,
- w jaki sposób obliczył konkretną wartość,
- dlaczego nie uwzględnił określonego ograniczenia.
Jeżeli natomiast opinia posiada fundamentalne braki albo jej metodologia jest wadliwa, można rozważać wniosek o opinię innego biegłego.
Dobór właściwego wniosku procesowego powinien wynikać z rodzaju błędu, a nie z samego faktu, że opinia jest niekorzystna.
Czy biegły może sporządzić opinię bez osobistego badania?
Tak. Brak osobistego badania nie powoduje automatycznie nieważności ani nieprzydatności opinii.
Sposób wykonania opinii zależy od postanowienia sądu, tezy dowodowej oraz materiału znajdującego się w aktach.
W orzecznictwie dotyczącym poziomu potrzeby wsparcia występują już przypadki opinii sporządzanych przez biegłych na podstawie akt.
Jeżeli jednak bez bezpośredniego zbadania osoby nie było możliwe rzetelne ustalenie określonych okoliczności funkcjonalnych, może to stać się elementem zastrzeżeń.
Nie wystarczy więc zarzut:
„biegły mnie nie zbadał”.
Trzeba wykazać:
jakiej konkretnej istotnej okoliczności biegły z tego powodu nie mógł prawidłowo ocenić.
Czy prywatna opinia specjalisty może podważyć opinię sądową?
Prywatna opinia nie ma automatycznie takiego samego statusu jak opinia biegłego powołanego przez sąd. Może jednak pomóc wykazać konkretne błędy opinii sądowej.
Jej wartość jest największa wtedy, gdy nie ogranicza się do przedstawienia odmiennego wyniku, lecz wskazuje:
- błędy metodologiczne,
- błędy rachunkowe,
- pominięte ograniczenia,
- nieprawidłowe rozumienie czynności,
- sprzeczności pomiędzy ustaleniami i wnioskami.
Samo przedstawienie drugiej opinii, która kończy się wyższą liczbą punktów, nie musi spowodować powołania kolejnego biegłego.
Jakie dokumenty warto przeanalizować przed przygotowaniem zastrzeżeń?
W sprawie o poziom potrzeby wsparcia nie należy analizować opinii biegłego w oderwaniu od pozostałych akt.
Szczególnie istotne są:
- pierwsza decyzja WZON,
- decyzja wydana po ponownym rozpatrzeniu sprawy,
- formularz oceny poszczególnych czynności,
- kwestionariusz samooceny,
- odwołanie do sądu,
- opinia biegłego,
- ewentualna opinia uzupełniająca,
- dokumentacja medyczna,
- dokumenty potwierdzające sposób funkcjonowania,
- wcześniejsze opinie i oceny specjalistów,
- protokoły rozpraw,
- pismo sądu wyznaczające termin na zastrzeżenia.
Dopiero zestawienie tych dokumentów pozwala ocenić, czy opinia rzeczywiście odzwierciedla stan faktyczny.
Dlaczego zastrzeżenia do opinii biegłego wymagają czegoś więcej niż wiedzy medycznej?
Skuteczne zastrzeżenia w sprawie o poziom potrzeby wsparcia wymagają połączenia trzech elementów: analizy funkcjonalnej, znajomości prawa oraz prawidłowego przeliczenia punktów.
To specyfika tych postępowań.
Trzeba jednocześnie rozumieć:
stan zdrowia i funkcjonowanie osoby, definicje 32 czynności, zasady kwalifikowania rodzaju wsparcia, częstotliwość pomocy, algorytm punktowy oraz procedurę cywilną dotyczącą dowodu z opinii biegłego.
Pominięcie któregokolwiek z tych elementów może znacząco osłabić zastrzeżenia.
Z praktyki Kancelarii LEXAGO: gdzie najczęściej szukamy błędów opinii?
Analizując opinię dotyczącą poziomu potrzeby wsparcia, nie zaczynamy od pytania:
„ile punktów wpisał biegły?”
Zaczynamy od pytania:
„czy opisane przez biegłego funkcjonowanie rzeczywiście odpowiada wartościom, które później przyznał?”
Następnie sprawdzamy każdą sporną czynność.
Szczególną uwagę zwracamy na sytuacje, gdy:
- pomoc rodziny jest traktowana jako coś oczywistego i przez to pomijana,
- fakt, że osoba „jakoś sobie radzi”, zostaje błędnie utożsamiony z samodzielnością,
- nie uwzględnia się zagrożenia upadkiem albo innego ryzyka,
- nie uwzględnia się wydłużonego czasu wykonywania czynności,
- ocenia się tylko najlepszy dzień, a nie typowy sposób funkcjonowania,
- pomija się potrzebę nadzoru i stymulacji,
- przygotowanie czynności przez opiekuna nie jest traktowane jako wsparcie,
- jedna niepełnosprawność przesłania inne współistniejące ograniczenia,
- opis opinii i tabela punktowa wzajemnie sobie przeczą.
Następnie przeliczamy wpływ proponowanych zmian na 25 najwyższych wartości i dopiero wtedy można realnie ocenić znaczenie poszczególnych zarzutów dla wyniku sprawy.
Otrzymałeś opinię biegłego? Najpierw sprawdź termin
Jeżeli sąd właśnie doręczył Ci opinię biegłego dotyczącą poziomu potrzeby wsparcia, nie ograniczaj się do sprawdzenia końcowej liczby punktów.
Najpierw sprawdź termin na wniesienie zastrzeżeń.
Następnie należy przeanalizować opinię pod kątem:
- wszystkich spornych czynności,
- zastosowanego rodzaju wsparcia,
- częstotliwości pomocy,
- zgodności opisu z punktacją,
- zgodności z materiałem znajdującym się w aktach,
- prawidłowości obliczeń,
- wpływu błędów na końcowy poziom potrzeby wsparcia.
Im później rozpocznie się taką analizę, tym mniej czasu pozostaje na przygotowanie precyzyjnych zarzutów i odpowiednich wniosków dowodowych.
Pomoc Kancelarii LEXAGO w przygotowaniu zastrzeżeń do opinii biegłego
Kancelaria LEXAGO przygotowuje analizy i zastrzeżenia do opinii biegłych sądowych w sprawach dotyczących poziomu potrzeby wsparcia i świadczenia wspierającego.
Naszym celem nie jest napisanie ogólnego pisma, że klient „nie zgadza się z biegłym”.
Analizujemy:
- opinię biegłego,
- pełną punktację,
- decyzje WZON,
- dokumentację postępowania,
- rzeczywiste funkcjonowanie osoby,
- definicje poszczególnych czynności,
- rodzaj i częstotliwość potrzebnego wsparcia,
- matematyczny wpływ błędów na wynik końcowy.
Na tej podstawie przygotowujemy konkretne zarzuty oraz – zależnie od sytuacji – wnioski o wyjaśnienie opinii, opinię uzupełniającą albo przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego.
Nie możemy zagwarantować określonego wyniku postępowania. Możemy natomiast sprawdzić, czy przyznana punktacja rzeczywiście odpowiada przepisom i faktycznemu poziomowi potrzeby wsparcia oraz przedstawić sądowi stwierdzone nieprawidłowości w sposób procesowo uporządkowany.
Jeżeli otrzymałeś już opinię biegłego, do wstępnej analizy warto przekazać przede wszystkim:
- opinię biegłego,
- pismo sądu, z którym została doręczona,
- decyzje WZON,
- dotychczasowe odwołanie,
- posiadaną dokumentację dotyczącą funkcjonowania.
Najważniejsza informacja to termin wyznaczony przez sąd na zgłoszenie zastrzeżeń.
Najczęściej zadawane pytania – zastrzeżenia do opinii biegłego
Czy można odwołać się od opinii biegłego sądowego?
Nie składa się „odwołania od opinii” w takim znaczeniu jak od decyzji albo wyroku. Można natomiast zgłosić do opinii zarzuty i zastrzeżenia oraz wnosić o jej wyjaśnienie, uzupełnienie albo – jeżeli istnieją ku temu podstawy – o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego.
Ile jest czasu na złożenie zastrzeżeń do opinii biegłego?
Nie istnieje jeden termin właściwy dla każdej sprawy. Należy sprawdzić termin wskazany przez sąd w piśmie, którym doręczono opinię. Termin może być stosunkowo krótki, dlatego analizy nie warto odkładać.
Czy samo stwierdzenie, że biegły przyznał za mało punktów, wystarczy?
Nie. Samo niezadowolenie z opinii nie jest wystarczającą podstawą do powołania kolejnego biegłego. Należy wskazać konkretne błędy, sprzeczności, braki albo nieprawidłowości w sposobie oceny poszczególnych czynności i ich punktacji.
Czy sąd musi zgodzić się z opinią biegłego?
Nie. Opinia biegłego jest dowodem, a nie wyrokiem. Sąd ocenia jej logiczność, kompletność, uzasadnienie oraz zgodność z pozostałym materiałem dowodowym. Jeżeli opinia ma istotne wady, sąd może zażądać jej uzupełnienia, wyjaśnienia albo dopuścić opinię kolejnego biegłego.