Szanowni Państwo, Drodzy Klienci
 

Od czasu wprowadzenia nowych przepisów o świadczeniu wspierającym, działaliśmy bez wytchnienia, wspierając osoby potrzebujące w jego uzyskaniu. Był to dla nas czas wielkiego zaangażowania w Wasze sprawy.
 

Teraz nadszedł czas na zasłużony odpoczynek. Wykorzystujemy okres świąteczno-noworoczny na regenerację.
 

Informujemy, że do 9 stycznia Kancelaria jest nieczynna.
 

Wszystkich obecnych i przyszłych Klientów zapraszamy do kontaktu po wskazanej dacie. Z nową energią i przyjemnością zajmiemy się Państwa sprawami po naszym powrocie.

 

Życzymy Państwu spokojnych Świąt i pomyślności w Nowym Roku!

Copyright 2023. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

PRZECZYTAJ NAJNOWSZE

16 lutego 2026

Decyzja ustalająca poziom potrzeby wsparcia (WZON) i „limit 2,700” po 75. roku życia. Co naprawdę mówią wytyczne i jak przygotować odwołanie

Po publikacji tekstu o praktyce „wewnętrznych limitów” w sprawach ustalania poziomu potrzeby wsparcia, w którym opisaliśmy sygnały o schematycznym zaniżaniu punktacji w określonych grupach, dotarliśmy do samych wytycznych i przeanalizowaliśmy je w całości.

 

W powoływanym artykule zwracaliśmy uwagę na komunikaty powtarzane na ocenach, w szczególności na twierdzenie, że „dla osób 75+ nie można dać więcej niż 2,700 punktu w niektórych obszarach”. Ten komunikat brzmi jak twardy zakaz. Po lekturze wytycznych trzeba powiedzieć wprost: mówienie o automatycznym, bezwyjątkowym limicie 2,700 „bo wiek 75+” jest nadużyciem i w wielu sprawach jest po prostu nieprawdziwe.

 

Decyzja ustalająca poziom potrzeby wsparcia to dokument, od którego w praktyce zależy wysokość świadczenia wspierającego oraz to, czy i kiedy ZUS rozpocznie wypłatę. Dlatego każda rozbieżność w punktacji ma znaczenie, a schematyczne „obniżanie sufitu” punktów potrafi przełożyć się na realnie niższą kwotę świadczenia albo na spór o to, czy punktacja została ustalona prawidłowo.
 

Skąd bierze się „2,700” i dlaczego ta liczba wraca w praktyce
 

Liczba 2,700 nie jest „limitem z wieku”. To wynik konkretnego rachunku na współczynnikach z rozporządzenia. W modelu ustalania poziomu potrzeby wsparcia każda czynność ma wagę 4 punkty, a wynik dla czynności jest iloczynem wagi oraz współczynników: rodzaju wsparcia i częstotliwości wsparcia. Jeżeli przyjmie się wsparcie częściowe oraz częstotliwość „często”, to 4 × 0,90 × 0,75 daje 2,700.
 

Problem zaczyna się wtedy, gdy schemat zaczyna zastępować indywidualną ocenę, a „2,700” jest komunikowane jako zakaz wyższej punktacji wyłącznie z powodu wieku. Rozporządzenie takiej bariery nie ustanawia. Rozporządzenie każe oceniać zdolność do samodzielnego wykonania czynności i dopiero przy jej braku ustalać rodzaj oraz częstotliwość wsparcia. Wiek jest jedną z okoliczności uwzględnianych przy ocenie, ale nie jest mechanizmem automatycznego obniżania współczynników.
 

Co naprawdę mówią wytyczne o osobach powyżej 75. roku życia
 

Wytyczne nie formułują zasady „75+ = maksimum 2,700”. Ich sens jest węższy i warunkowy.
 

Po pierwsze, odnoszą się do osób powyżej 75. roku życia wymagających wsparcia „z racji wieku”. To sformułowanie jest kluczowe, bo ogranicza zastosowanie tej wskazówki do sytuacji, w której w danej czynności źródłem trudności jest przede wszystkim fizjologia wieku, a nie niepełnosprawność.
 

Po drugie, wytyczne nie obejmują wszystkich czynności, lecz wskazują tylko dziewięć konkretnych czynności, w których „możliwe jest” przyjęcie maksymalnego rodzaju wsparcia jako wsparcia częściowego oraz maksymalnej częstotliwości jako „często”.
 

Po trzecie, wytyczne mówią o takiej możliwości dopiero „w przypadku ustalenia braku zdolności do samodzielnego wykonania czynności”. Nie ma w nich sformułowania, które brzmiałoby jak zakaz stosowania wsparcia pełnego, szczególnego albo częstotliwości „bardzo często” czy „zawsze”, gdy rzeczywiste funkcjonowanie na to wskazuje.
 

Najważniejsze jest słowo „możliwe”. Ono nie oznacza „obowiązkowe” i nie tworzy normy bezwzględnej. Jeżeli osoba oceniana ma ograniczenia wynikające z niepełnosprawności, a nie z samego wieku, to argument „nie wolno dać więcej niż 2,700” nie wynika z wytycznych i nie powinien być używany jako skrót zastępujący analizę stanu faktycznego.

 

Gdzie najczęściej dochodzi do nadużycia w praktyce WZON
 

Nadużycie ma zwykle trzy elementy. Po pierwsze, pomija się warunek „z racji wieku”, traktując wiek jako wystarczającą przesłankę limitu. Po drugie, rozszerza się tę wskazówkę na obszary lub czynności, których wytyczne nie obejmują, albo na całą ocenę. Po trzecie, „maksimum 2,700” zaczyna działać jak automatyczny sufit, mimo że system punktacji zakłada dobór rodzaju i częstotliwości wsparcia do faktycznego poziomu niesamodzielności.

 

W konsekwencji bardzo często zdarza się, że osoba wymagająca stałej pomocy w danej czynności otrzymuje „często” zamiast „zawsze”, a wsparcie jest klasyfikowane jako częściowe, mimo że w praktyce ma charakter pełny albo szczególny. Takie rozbieżności są istotne procesowo, bo w sprawach o świadczenie wspierające „każdy punkt ma znaczenie” nie jest sloganem, tylko opisem realnej różnicy w wysokości świadczenia oraz w kwalifikacji.
 

Jak pisać o „2,700” w odwołaniu, żeby agrumentacja była celna

 

Jeżeli w sprawie pojawia się motyw „2,700 po 75. roku życia”, w odwołaniu warto rozdzielić trzy kwestie. Pierwsza to brak podstawy w rozporządzeniu dla automatycznego limitu punktów wynikającego wyłącznie z wieku. Druga to prawidłowe odczytanie wytycznych: ich warunkowość, ograniczenie do określonych czynności i użycie formuły „możliwe jest”, a nie „nie wolno inaczej”. Trzecia to sedno: wykazanie, że w danej czynności ograniczenie wynika z niepełnosprawności i realnie odpowiada wsparciu pełnemu albo szczególnemu oraz częstotliwości „bardzo często” lub „zawsze”, albo że przyjęta kwalifikacja nie została w decyzji logicznie uzasadniona.

 

Taki wywód działa najlepiej wtedy, gdy jest „przywiązany” do konkretnej czynności, a nie do ogólnego opisu stanu zdrowia. W postępowaniu o poziom potrzeby wsparcia liczy się funkcjonalność: co osoba potrafi zrobić samodzielnie, czego nie potrafi, na jakim etapie potrzebuje pomocy, czy pomoc to instruowanie, współpraca czy wyręczenie, i jak często ta pomoc jest realnie konieczna.

 

Odwołanie od decyzji WZON ma krótki termin i w praktyce często decyduje o tym, czy sprawa zostanie dobrze „postawiona” dowodowo. Jeżeli w uzasadnieniu decyzji pojawia się schematyczna formuła, a w trakcie oceny padały komunikaty o „limicie 2,700”, warto potraktować to jako sygnał ostrzegawczy i sprawdzić, czy ocena została przeprowadzona indywidualnie, czy według uproszczonego schematu.

 

Związek decyzji WZON z ZUS i świadczeniem wspierającym

 

Świadczenie wspierające w ZUS jest powiązane z decyzją ustalającą poziom potrzeby wsparcia. W praktyce oznacza to, że spór o punktację przekłada się na sprawy wypłat: ich wysokość, datę rozpoczęcia oraz ewentualne wyrównania po zmianie rozstrzygnięcia.

 

Dlatego odwołanie od decyzji WZON nie jest „oderwanym” postępowaniem. To postępowanie, które często przesądza o realnych pieniądzach i o stabilności sytuacji życiowej osoby z niepełnosprawnością.

 

Jak możemy pomóc

 

Pomoc kancelarii w sprawach o decyzję ustalającą poziom potrzeby wsparcia polega przede wszystkim na uporządkowaniu materiału w kategoriach istotnych dla WZON i dla sądu. Analizujemy decyzję i uzasadnienie pod kątem metody oceny, spójności wywodu oraz zgodności z mechaniką punktacji. Pracujemy na aktach sprawy i porządkujemy je tak, aby odwołanie nie było zbiorem ogólnych twierdzeń, tylko logiczną argumentacją opartą na konkretnych czynnościach, rodzaju i częstotliwości wsparcia oraz wykazaniu ewentualnych błędów automatyzmu.

 

W razie potrzeby przygotowujemy także projekt odwołania do sądu od decyzji WZON, wnioski dowodowe oraz stanowiska procesowe. Wyjaśniamy też, jak równolegle zabezpieczyć sprawy związane z ZUS i świadczeniem wspierającym, bez tworzenia nierealnych oczekiwań co do wyniku postępowania.

 

Jeśli potrzebujesz pomocy w przygotowaniu odwołania, skontaktuj się z kancelarią.

 

FAQ –  najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi

 

Czy WZON może automatycznie ograniczyć punktację do 2,700 po 75. roku życia?

 

Nie. W rozporządzeniu nie ma przepisu wprowadzającego automatyczny „limit 2,700” wyłącznie z powodu wieku. Wiek jest jedną z okoliczności branych pod uwagę przy ocenie funkcjonowania, ale nie działa jak mechaniczny limit punktów. Pojawiające się w praktyce „2,700” wynika z określonej kombinacji współczynników (rodzaj wsparcia i częstotliwość), a nie z normy, która zakazuje przyznania wyższej punktacji osobom po 75. roku życia. Wytyczne, na które czasem powołują się specjaliści, nie ustanawiają też bezwzględnego zakazu. Wskazują jedynie możliwość przyjęcia określonego maksymalnego wariantu w wąsko opisanej sytuacji, a nie obowiązek stosowania go zawsze.

 

Skąd dokładnie wynika wartość 2,700 i co oznacza w praktyce ustalania poziomu potrzeby wsparcia?

 

To wynik matematyczny z algorytmu punktacji. Dla wielu czynności w systemie ustalenia potrzeby wsparcia przyjmuje się wagę 4 punktów, a następnie mnoży przez współczynnik rodzaju wsparcia i współczynnik częstotliwości wsparcia. Jeżeli ktoś przyjmie wsparcie częściowe (0,90) oraz częstotliwość „często” (0,75), to 4 × 0,90 × 0,75 daje 2,700. W praktyce oznacza to tyle, że „2,700” nie jest oceną samej niepełnosprawności ani odrębną kategorią prawną, tylko konkretną wartością punktową dla danej czynności, wynikającą z przyjętego rodzaju i częstotliwości wsparcia. Jeżeli rzeczywiste funkcjonowanie wskazuje na wsparcie pełne lub szczególne albo na częstotliwość „bardzo często” lub „zawsze”, to matematycznie możliwe są wyższe wartości dla tej czynności.

 

W jakich sytuacjach w odwołaniu warto wskazywać na „automatyzm” i schematyczne stosowanie wytycznych?

 

Wtedy, gdy opis funkcjonowania w decyzji lub w formularzu oceny wskazuje na większą zależność od wsparcia, a mimo to przyjęto „z automatu” wsparcie częściowe i „często” bez przekonującego uzasadnienia. Typowe sygnały to: powtarzalne formuły w uzasadnieniu bez odniesienia do realnych trudności; brak wyjaśnienia, dlaczego nie zastosowano wsparcia pełnego lub szczególnego mimo opisu stałej potrzeby pomocy; zaniżenie częstotliwości (np. „często” zamiast „zawsze”) bez odniesienia do codzienności; zasłanianie się wiekiem jako samodzielnym argumentem; albo sytuacja, gdy podczas oceny padała deklaracja o „limicie”, a w decyzji nie ma rzetelnego wywodu, jak dobrano współczynniki. W takich sprawach „automatyzm” jest argumentem procesowym: chodzi o wykazanie, że ocena nie odpowiada na konkretny spór co do rodzaju i częstotliwości wsparcia w danej czynności.

 

Czy odwołanie od decyzji WZON wpływa na świadczenie wspierające w ZUS i na ewentualne wyrównanie?

 

Tak, bo świadczenie wspierające jest powiązane z decyzją ustalającą poziom potrzeby wsparcia. Zmiana punktacji w w wyroku sądowym może przełożyć się na wyższą kwotę świadczenia, jeżeli poziom potrzeby wsparcia wzrośnie. W praktyce, gdy po zakończeniu postępowania odwoławczego zapada rozstrzygnięcie korzystniejsze, powstaje podstawa do przeliczenia świadczenia według wyższej punktacji, a to z kolei może oznaczać dopłatę różnicy za okres, w którym świadczenie było wypłacane według niższego poziomu. Konkretne skutki finansowe zależą jednak od daty, od której obowiązuje decyzja, oraz od tego, jak ZUS rozlicza wypłatę po zmianie rozstrzygnięcia. Dlatego równolegle do sporu o punkty warto pilnować, aby wątek ZUS był zabezpieczony formalnie i czasowo, a kluczowe daty były prawidłowo ustalone w dokumentach.

 

Zapraszamy do kontaktu – obsługa online w całej Polsce.