Szanowni Państwo, Drodzy Klienci
Od czasu wprowadzenia nowych przepisów o świadczeniu wspierającym, działaliśmy bez wytchnienia, wspierając osoby potrzebujące w jego uzyskaniu. Był to dla nas czas wielkiego zaangażowania w Wasze sprawy.
Teraz nadszedł czas na zasłużony odpoczynek. Wykorzystujemy okres świąteczno-noworoczny na regenerację.
Informujemy, że do 9 stycznia Kancelaria jest nieczynna.
Wszystkich obecnych i przyszłych Klientów zapraszamy do kontaktu po wskazanej dacie. Z nową energią i przyjemnością zajmiemy się Państwa sprawami po naszym powrocie.
Życzymy Państwu spokojnych Świąt i pomyślności w Nowym Roku!
Copyright 2023. Wszelkie prawa zastrzeżone.
PRZECZYTAJ NAJNOWSZE
Wokół świadczenia wspierającego najwięcej zamieszania bierze się z tego, że ludzie mówią „orzeczenie”, mając na myśli trzy różne rzeczy. W praktyce to nie jest jedna decyzja i jeden urząd, tylko trójstopniowa ścieżka: najpierw dokument „bazowy” potwierdzający niepełnosprawność, potem punktowa decyzja WZON o poziomie potrzeby wsparcia, a dopiero na końcu ZUS i wypłata. To rozróżnienie jest kluczowe, bo pozwala zrozumieć najważniejszą informację dla osoby, która liczy czas i pieniądze: nie musisz biernie czekać kilku miesięcy na ostateczne orzeczenie o niepełnosprawności, żeby zacząć uruchamiać procedurę prowadzącą do świadczenia.
Po pierwsze, orzeczenie o niepełnosprawności (albo dokument traktowany na równi). To jest podstawa, która „otwiera drzwi” do dalszych etapów. Najczęściej chodzi o orzeczenie o stopniu niepełnosprawności wydawane w systemie zespołów orzekania o niepełnospraności (powiat/województwo), ale ustawa o rehabilitacji przewiduje też orzeczenia równoważne, np. określone orzeczenia lekarza orzecznika ZUS traktowane jak znaczny lub umiarkowany stopień.
Po drugie, decyzja ustalająca poziom potrzeby wsparcia, czyli decyzja WZON z punktami w skali 0–100. To nie jest „stopień niepełnosprawności”, tylko ocena, jak bardzo dana osoba w realnym funkcjonowaniu wymaga wsparcia. Ustawa wprost mówi, że poziom potrzeby wsparcia ustala się punktowo 0–100, a sama ocena opiera się na obserwacji, wywiadzie bezpośrednim i ocenie funkcjonowania, z uwzględnieniem kwestionariusza samooceny.
Po trzecie, świadczenie wspierające. To już nie jest orzekanie, tylko pieniądze: świadczenie wypłaca ZUS, a prawo do niego przysługuje pełnoletniej osobie mającej decyzję o poziomie potrzeby wsparcia, w której wskazano co najmniej 70 punktów. Wysokość świadczenia jest powiązana z rentą socjalną i zależy od przedziału punktowego.
Odpowiedź wprost brzmi: tak, można rozpocząć procedurę ustalenia poziomu potrzeby wsparcia (a więc rozpocząć drogę do świadczenia wspierającego) bez posiadania ostatecznego orzeczenia o stopniu niepełnosprawności.
Mechanizm jest ustawowy. Przepisy o świadczeniu wspierającym wyraźnie dopuszczają złożenie wniosku o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia razem z wnioskiem o wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności.
Konsekwencje równoległego działania też są opisane wprost i to jest sedno „triku”, który realnie przekłada się na pieniądze i czas. Gdy wniosek o PPW (o decyzję ustalającą poziom punktów wsparcia) jest oparty na trwającym postępowaniu o stopień niepełnosprawności, wojewódzki zespół zawiesza postępowanie do dnia, w którym orzeczenie o stopniu stanie się ostateczne. Jeżeli natomiast ostatecznie zapadnie rozstrzygnięcie o niezaliczeniu do stopnia niepełnosprawności, wojewódzki zespół umarza to postępowanie.
To oznacza praktycznie tyle: możesz „ustawić się w kolejce” wcześniej, nawet jeżeli na finalizację stopnia niepełnosprawności jeszcze czekasz. Nie dostaniesz decyzji punktowej od razu, bo sprawa będzie formalnie zawieszona, ale data złożenia wniosku i kompletność dokumentów od początku mogą mieć znaczenie organizacyjne, a w wielu sprawach decydują o tym, czy po uzyskaniu ostateczności da się sprawnie domknąć sprawę punktów i szybko rozpocząć procedurę przed ZUS.
ZUS podaje wprost, że wniosek do ZUS o świadczenie wspierające można złożyć dopiero wtedy, gdy decyzja WZON ustalająca poziom potrzeby wsparcia stanie się ostateczna.
Jednocześnie ustawa o świadczeniu wspierającym przewiduje bardzo ważną zasadę „wyrównania wstecz”. Jeżeli w ciągu 3 miesięcy od dnia wydania decyzji WZON o poziomie potrzeby wsparcia złożysz wniosek do ZUS, to prawo do świadczenia ustala się od miesiąca, w którym złożyłeś wniosek o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia (czyli do WZON).
W praktyce to jest powód, dla którego nie warto biernie czekać. Wcześniejsze uruchomienie ścieżki uzyskania punktów wsparcia może przełożyć się na wcześniejszy „miesiąc startowy” świadczenia, a zatem dużo większe wyrównanie, o ile dochowasz terminu 3 miesięcy na złożenie wniosku do ZUS po wydaniu decyzji punktowej.
Kiedy punkty dają prawo do świadczenia i co zmieniło się od 2026 r.
Prawo do świadczenia wspierającego dotyczy osób pełnoletnich z decyzją ustalającą poziom wsparcia na poziomie 70–100 punktów.
Dostęp do świadczenia był wprowadzany etapami: osoby z 87–100 pkt od 2024 r., z 78–86 pkt od 2025 r., a od 1 stycznia 2026 r. świadczenie obejmuje także poziomy 70–77 pkt.
To jest szczególnie istotne dla osób „na granicy” i dla tych, którzy dotąd słyszeli, że „to nie dla mnie, bo mam mniej niż 78”. Od 2026 r. próg 70 punktów realnie poszerza grupę uprawnionych.
W sprawach o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia kluczowe są nie tylko rozpoznania, ale dowody na ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu i potrzebę wsparcia. Ustawa mówi wprost o ocenie funkcjonowania, wywiadzie i obserwacji oraz o tym, że kwestionariusz służy samoocenie ograniczeń autonomii i oczekiwanego wsparcia.
Na tym etapie najczęstszy błąd to „teczka z historią choroby bez opisu życia”. Dla punktów ważne są konkretne konsekwencje: bezpieczeństwo, mobilność, komunikacja, samoobsługa, organizacja dnia, rozumienie i podejmowanie decyzji, funkcjonowanie psychiczne, korzystanie z technologii wspomagających. To jest ważniejsze niż medyczne diagnozy.
Jeżeli nie masz jeszcze orzeczenia bazowego, składasz wniosek o stopień niepełnosprawności w systemie zespołów właściwych miejscowo. Ten etap często trwa, bo obejmuje komisję, dokumenty, czasem uzupełnienia i ewentualne odwołanie.
I tu pojawia się praktyczna przewaga: nie musisz czekać na zakończenie tego etapu, żeby zrobić krok następny.
Ustawa dopuszcza złożenie wniosku wraz z wnioskiem o wydanie orzeczenia o niepełnosprawności.
Wniosek składany do WZON ma określone elementy, w tym informację, czy posiadasz ostateczne orzeczenie o stopniu, albo informację, że złożyłeś wniosek o jego wydanie, oraz zgodę na ustalenie poziomu potrzeby wsparcia w miejscu stałego pobytu lub w siedzibie zespołu. Do wniosku dołącza się wypełniony kwestionariusz samooceny.
Wzory wniosku i kwestionariusza wynikają z rozporządzenia ministra. W praktyce zespoły korzystają z jednolitych formularzy i oczekują, że samoocena będzie spójna z dokumentacją medyczną a jednocześnie dostarczy szczegółowej wiedzy na temat trudności w codziennym funkcjionowaniu.
Gdy postępowanie o stopień niepełnosprawności jest w toku, WZON zawiesza postępowanie o wydanie decyzji poziomu potrzeby wsparcia do czasu ostateczności orzeczenia o niepełnosprawności.
Jeżeli ostatecznie zapadnie odmowa zaliczenia do stopnia niepełnosprawności, WZON umorzy postępowanie o ustalenie poziomu potrzeby wsparcia.
To jest uczciwa „gra o stawkę”: wcześniejsze złożenie wniosku WZON nie omija wymogu posiadania orzeczenia, ale pozwala szybciej przejść do oceny funkcjonowania, gdy tylko orzeczenie stanie się ostateczne, i ogranicza ryzyko, że dopiero wtedy zaczynasz kompletować dokumenty.
Poziom potrzeby wsparcia ustala się na podstawie obserwacji, wywiadu bezpośredniego i oceny funkcjonowania. Ustalenia dokonuje się za zgodą osoby w miejscu stałego pobytu albo w siedzibie WZON albo w innym wyznaczonym miejscu spełniającym warunki dostępności.
W praktyce różnice wojewódzkie najczęściej nie dotyczą samej podstawy prawnej, tylko organizacji pracy: jedne zespoły częściej badają w domu, inne preferują wizyty w siedzibie, a terminy zależą od obciążenia i kadr. W skali kraju znanym problemem są zatory i przewlekłość, co sygnalizował m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich, wskazując, że ustawowy termin bywa przekraczany.
Decyzję ustalającą poziom potrzeby wsparcia wydaje wojewódzki zespół (WZON). Decyzję wydaje się co do zasady na okres, na który osoba została zaliczona do osób niepełnosprawnych na podstawie ostatecznego orzeczenia (albo orzeczeń równoważnych), przy czym nie dłużej niż 7 lat.
Od decyzji z punktacją przysługuje wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy do wojewódzkiego zespołu, w terminie 14 dni od doręczenia decyzji.
Jeżeli spór dotyczy zaniżonych punktów, praktycznie decyduje jakość opisu funkcjonowania, spójność dowodów oraz umiejętność przełożenia objawów na realną potrzebę wsparcia w konkretnych czynnościach. Tu najczęściej wygrywa nie „grubsza teczka z dokumenami”, tylko lepsza argumentacja.
ZUS wskazuje, że wniosek o świadczenie wspierające składa się dopiero po tym, gdy decyzja WZON stanie się ostateczna.
Wysokość świadczenia zależy od przedziału punktów i jest wyrażona jako procent renty socjalnej.
W sprawach o realne pieniądze krytyczny jest termin 3 miesięcy od wydania decyzji z punktami: jeżeli w tym czasie złożysz wniosek do ZUS, prawo do świadczenia ustala się od miesiąca, w którym złożyłeś wniosek do WZON. To jest przepis, który nagradza szybkie i równoległe działanie.
Najczęściej postępowania wydłużają braki formalne: brak podpisu, brak pełnomocnictwa, brak zgody na ocenę w miejscu pobytu, niedołączenie kwestionariusza samooceny albo jego wypełnienie „na skróty”.
Drugim typowym problemem jest niewłaściwe rozumienie „orzeczenia bazowego”. Część osób ma decyzje ZUS/KRUS, które nie zawsze automatycznie zastępują orzeczenie o niepełnosprawności, a równoważność zależy od rodzaju orzeczenia i tego, co dokładnie zostało stwierdzone.
Trzecia grupa błędów dotyczy „ostateczności”. Ludzie mylą ostateczność z prawomocnością albo z samym faktem wydania orzeczenia. W administracji decyzja jest ostateczna, gdy nie służy od niej odwołanie w administracyjnym toku instancji (albo wniosek o ponowne rozpatrzenie).
Czwarty błąd to zaniżenie punktów na własne życzenie przez niepełny opis funkcjonowania. Kwestionariusz samooceny i wywiad nie służą temu, żeby „brzmieć dzielnie”, tylko żeby precyzyjnie pokazać, gdzie i jak często potrzebne jest wsparcie oraz jakie są ryzyka w razie jego braku.
Piąty problem to przestoje systemowe. Ustawa przewiduje termin do 3 miesięcy na rozpatrzenie wniosków, ale praktyka w części województw bywa trudna, co było przedmiotem wystąpień RPO.
W sprawach o świadczenie wspierające zwykle nie wygrywa „szczęście”, tylko przygotowanie. Pomagamy klientom w audycie dokumentacji i dobraniu właściwej podstawy orzeczniczej, w przygotowaniu opisu funkcjonowania pod punkty 70–100, w wypełnieniu wniosku i kwestionariusza samooceny oraz w prowadzeniu korespondencji z zespołem. Reprezentujemy także w postępowaniu o ponowne rozpatrzenie sprawy po zaniżonej punktacji oraz przygotowujemy argumentację pod dalsze kroki przed sądem, gdy jest to zasadne. Działamy tak, żeby maksymalnie ograniczyć błędy formalne i ryzyko „straty miesięcy” na poprawki oraz zmaksymalizować efekt. Tu zasada jest prosta: każdy punkt ma znaczenie, bo im większa punktacja, tym wyższa kwota świadczenia wspierajacego.
Czy można zacząć bez orzeczenia?
Można zacząć bez ostatecznego orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, składając wniosek do WZON równolegle z wnioskiem o orzeczenie o niepełnosprawności. WZON zawiesi postępowanie do czasu ostateczności orzeczenia, ale formalnie procedura będzie uruchomiona.
Co oznacza, że orzeczenie albo decyzja jest „ostateczna”?
W administracji decyzja jest ostateczna, gdy nie przysługuje od niej odwołanie w administracyjnym toku instancji (albo wniosek o ponowne rozpatrzenie). To pojęcie nie jest tożsame z potocznym „już przyszło pocztą”.
Kto wydaje decyzję punktową i na jak długo?
Decyzję ustalającą poziom potrzeby wsparcia wydaje wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności (WZON). Co do zasady wydaje się ją na okres zgodny z ważnością ostatecznego orzeczenia o niepełnosprawności, maksymalnie do 7 lat.
Jakie punkty dają prawo do świadczenia i od kiedy?
Prawo do świadczenia przysługuje osobie pełnoletniej z decyzją punktową na poziomie 70–100 punktów. Od 1 stycznia 2026 r. świadczenie obejmuje także poziom od 70 pkt.
Czy ZUS wypłaca na podstawie samego orzeczenia o niepełnosprawności?
Nie. ZUS opiera się na ostatecznej decyzji WZON o poziomie potrzeby wsparcia (punkty), a nie na samym stopniu niepełnosprawności.
Jak wygląda ocena funkcjonowania w domu / w siedzibie?
Ustalenie poziomu potrzeby wsparcia odbywa się na podstawie obserwacji, wywiadu i oceny funkcjonowania. Za zgodą osoby może to być w miejscu stałego pobytu albo w siedzibie WZON, ewentualnie w innym wyznaczonym miejscu spełniającym warunki dostępności.
Co zrobić, gdy punktacja jest zaniżona?
Zasadniczą drogą jest wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy do WZON w terminie 14 dni od doręczenia decyzji. Skuteczność zależy od precyzyjnego wykazania, w jakich czynnościach i z jaką częstotliwością potrzebne jest wsparcie oraz jakie dowody to potwierdzają. Kolejnym krokiem jest odwołanie do sądu.
Kiedy najwcześniej opłaca się złożyć wniosek do ZUS?
Wniosek do ZUS składa się po ostateczności decyzji punktowej. Jednocześnie warto pilnować terminu 3 miesięcy od wydania decyzji punktowej, bo wtedy prawo do świadczenia może zostać ustalone od miesiąca złożenia wniosku do WZON, czyli uzyskać wyrównanie za każdy miesiąc oczekiwania.
Czy równoległe złożenie wniosku o orzeczenie o niepełnosprawnoości (do powiatowego lub miejskiego zespołu) i o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia. (do wojewódzkiego zespołu) jest bezpieczne?
Jest legalne i przewidziane w przepisach, ale ma ryzyko: jeśli ostatecznie nie zostaniesz zaliczony do stopnia niepełnosprawności, WZON umorzy postępowanie o punktację. Korzyść jest taka, że nie tracisz czasu na start po uzyskaniu orzeczenia i łatwiej zmieścić się w terminach wpływających na miesiąc, od którego liczy się świadczenie.
Skontaktuj się z nami już dziś! - obsługa online w całej Polsce.